Filmowanie slubu i wesela mojej kuzynki

Filmowanie slubu i wesela mojej kuzynki

Ostatnio moja kuzynka była w siódmym niebie. Chodziła ze swoim partnerem już dobre pięć lat i nic nie wskazywało na to, aby on w ogóle miał chęci i zamiar się oświadczyć. Widać było, że chłopak broni się przed tym jak może.

Filmowanie ślubu czy tylko nakręcenie teledysku?

filmowanie ślubówCała rodzina zastanawiała się czy to moja kuzynka jest dziwna, że on nie chce jej jako żony, czy może sam ma jakieś nieznane nam blokady. Jak się okazało chłopak był z Lublina i tam chyba mają nieco inne zwyczaje. Stwierdził on bowiem, że u nich mało kiedy który kandydat przyklęka na kolano i wręcza pierścionek. Tam po prostu mówi się, że chce się z kimś spędzić życie i planuje ślub. Kuzynka była bardzo szczęśliwa, że po tylu latach wreszcie coś posunęło się do przodu w ich relacji. Szczegółowo zaczęła planować wesele. Zastanawiała się, czy kamerzysta na wesele jest dobrym rozwiązaniem. Wiele mówi się teraz o tym, że jest to przeżytek. Prawa jest taka, że wideofilmowanie idzie już do lamusa i coraz mniej osób korzysta z takiej opcji. Na początku zdecydowała się na krótki teledysk ślubny. Jednak jak się okazało wideooperator, który świadczył profesjonalne filmowanie ślubów w lublinie oznajmił kuzynce, że nie opłaca jej się. Przede wszystkim dlatego, że kamerzysta zrobi to owszem, po nieco mniejszych kosztach ale z naciskiem na nieco. Jest to dla niego kolejne zlecenie, więc wiadomą sprawą jest iż chce zarobić i nie obniży stawki na tyle, aby było to dla niej opłacalne.

Videofilmowanie samego teledysku czy też oryginalnych podziękowań dla rodziców samo w sobie się nie opłacało, więc kamerzysta został zatrudniony także na wesele, a swoje usługi sprzedał w pakiecie. Filmowanie było bardzo fajne, ponieważ spotkały się dwie rodziny z różnych regionów kraju, tak więc dwa style zabawy na weselu. Jednak trzeba przyznać, że nagranie będzie oryginalne.

Close Menu